Menu główne
kalendarz
Władze
Członkostwo
Drużyna
Imprezy
Publikacje
Podia

1 lutego 2020r. 7 rocznica powstania Klubu Kolarskiego 24h

Tylko do pierwszego potu!

Choć treść przytaczanych wypowiedzi pochodzi z września 2015 roku to większość tez jest jak najbardziej aktualna.

"...Naukowcy Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie od wielu lat badają kondycję fizyczną polskiej młodzieży. Ich wnioski są zatrważające: 30 lat temu dzieciaki były znacznie bardziej sprawne niż ich rówieśnicy obecnie. Uczniowie szkół podstawowych z miejsca skakali w dal 129 cm, dzisiaj skoczą najwyżej metr. 600 m przebiegali dawniej średnio w 3 minuty i 5 sekund, teraz
wloką się 40 sekund wolniej. Ale prawdziwy dramat widać w sile – kiedy nie było jeszcze internetu, uczeń potrafił w zwisie wytrzymać 17 sekund, teraz zaledwie 7. O załamaniu sportowych wyników mówią też trenerzy – mimo specjalistycznych planów wysiłkowych, nowoczesnego sprzętu i odzieży, ogólnodostępnych siłowni czy placów do ćwiczeń osiągnięcia sportowe są – delikatnie mówiąc – mizerne. I to mimo że sport uprawia dziś dwa razy więcej osób niż 20–30 lat temu. Tyle że to ćwiczenia tylko do pierwszego potu. Psycholodzy mówią o syndromie nadmiaru możliwości i wynikającego z tego braku wytrwałości. Młodzi rezygnują z doskonalenia się w danej dziedzinie, jeśli tylko napotkają pierwszą trudność. Od razu próbują nowych rzeczy. W konsekwencji mamy mnóstwo nowych dyscyplin, hobby czy możliwości spędzania wolnego czasu. Wszystko to jednak robią po łebkach, żeby tylko zaliczyć, żeby się pokazać na słitfoci w portalu społecznościowym. To powierzchowne próbowanie wszystkiego oznacza, że tak naprawdę nie potrafią niczego..."

"...Społeczeństwo zachłysnęło się – jak to nazywają specjaliści – amerykanizacją oczekiwań, że każdy może wszystko, i napakowaniem energią do nieustannego odkrywania w sobie supermena. Sęk w tym, że imperatyw wzlatywania ponad poziomy nie ma poduszki bezpieczeństwa. W dzisiejszym świecie jest tylko jeden cel: osiągnięcie sukcesu, ale nie ma porażki. Jest tylko pochwała,
ale nie ma krytyki. Jest tylko rozwiązywanie problemów, ale nie ma problemów...

... Dzieciom zakłada się kaski, gdy jadą rowerem czy na nartach. Dodatkowo nakolanniki, nałokietniki i ochraniacze na dłonie – gdy zakładają rolki. Przy jeździe konnej modne stały się żółwiki, czyli ochraniacze na kręgosłup. Wszystko dla ich bezpieczeństwa. Zapomina się jednak przy tym o najważniejszym – o zrozumieniu przez dziecko konsekwencji swojego zachowania. Jeśli postąpi nierozważnie, powinno zaboleć, bo ból ostrzega i uczy. Jeśli postąpi głupio, powinno zaboleć mocno i boleć długo, bo ból to najlepszy nauczyciel. Ale nie zaboli w ogóle, bo są środki ochronne. A jeśli Jaś się nie nauczy, że prędkość na rowerze plus nieuwaga są groźne i mogą wywołać ból, Jan nie zrozumie, że szybkość auta plus nieuwaga oznacza już śmierć."

Treść cytatów za portalem forsal pl

TdF2011.jpg
foto: tdwsport.com

    Idąc za ciosem ostatniej publikacji na fejsbukowej stronie mojego klubu zapraszam serdecznie młodzież do sprawdzenia się - skonfrontowania ze "starymi grzybami"!
Mogę się założyć nie o pieniądze ale na przykład o kolejny ciężki trening, że każdy dwudziestolatek i nastolatek, który przyjedzie na trening kolarski przegra konfrontację ze "starym grzybem" czyli 40., 50, czy nawet 60. latkiem! W tym przypadku (braku kondycji) chodzi o lenistwo i niezaradność, a może lęk przed potem?
Nie ważny jest rower - szosowy czy t.z. "góral" - MTB.
Jaka jest młodzież?
Dobra, kochana, wykształcona - to nie ulega żadnej wątpliwości, jednak zastanawiam się gdzie jest ta młodzież, która powinna brylować w sporcie.
Do kolarstwa w okolicy Ostrołęki młodzieży nie ciągnie, to wiemy już od wielu lat.
Dawno, dawno temu w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XX wieku istniały w Ostrołęce kluby kolarskie pod nazwą "Narew" i "WLKS Ziemia Kurpiowska" i wtedy właśnie prawie 100% zawodników stanowiła młodzież, która odnosiła sukcesy na arenach wielu kolarskich wyścigów. Mamy również z tego okresu Mistrzów i Wicemistrzów Polski w kolarstwie szosowym, przełajowym czy nawet torowym. Jan Markiewicz, Wiesław Kamiński, Janusz Łępicki, Sławomir Mąka, Roman Górski to najlepsi zawodnicy klubów ostrołęckich.
Od 2015 roku zainicjowałem i założyłem razem z Panem Jackiem Czaplickim fanpage na fejsbuku pod nazwą Historia kolarstwa ostrołęckiego, na którym razem staramy się przypominać dobre czasy kolarstwa w Ostrołęce. W ostatnim roku bardzo mocno wspierają nas w odzyskaniu wspomnień kolarskich panowie Janusz Łępicki i Tadeusz Srebrowski. Co z gromadzenia historii kolarstwa wyniknie nie wiem ale mam nadzieję, że coś dobrego. Coś co pozostanie dla naszych pokoleń.
    Od 2008 roku gdy po trzynastu latach przerwy od kolarstwa wróciłem do roweru za namową Sławomira Saja nestora triathlonu w Ostrołęce zauważyłem, że młodzież jest obecnie bardzo wygodna i nie znosi porażek.
Klub Kolarski 24h założyliśmy dnia 1 lutego 2013 roku wraz z wieloma członkami, którzy pozostali do dziś. Mieliśmy nadzieję, że młodzież będzie zainteresowana naszą ofertą. Myliliśmy się bardzo!
Dziś na palcach jednej ręki możemy wymienić młodych ludzi, którzy przez okres siedmiu lat istnienia klubu zdecydowali się trenować ten ciężki sport. Jedynym naszym wychowankiem jest obecnie Hubert Lemański, który po przejściu do profesjonalnego warmińskiego klubu kontynuuje ten piękny sport. Pozostali naprawdę zdolni "odpuścili", bo na wyścig trzeba było wstać o 5. rano w niedzielę i wrócić do domu po 19.
My "starzy" kolarze szkoły Kazimierza Górskiego, nie tego Kazimierza od piłki nożnej ale Kazimierza trenera z Laskowca czekaliśmy na takie wyścigi, na które trzeba było pociągiem jechać przez pół Polski. Nie dość, że trzeba było jechać w sobotę na niedzielny wyścig to nocleg zapewniał nam Dworzec Wschodni w Warszawie na stojąco lub ławce albo pociąg relacji Warszawa-Berlin, Warszawa-JeleniaGóra czy Warszawa-Wałbrzych. Tak przez wiele lat musieliśmy podróżować na wyścigi nawet te rangi Mistrzostw Polski. Dziś jest wszystko ...

Nasi młodzi adepci, to w wielu przypadkach dzieci dorosłych już członków klubu, którzy zabierają swoje pociechy na wyścigi i zarażają rowerem. Jednak na krótko :(
W klubie obecnie jest jeden "rodzynek" nastolatek, który pojawia się regularnie na treningach. Pozostali nie chcą się pocić, męczyć i przegrywać...!

    W dniu naszej siódmej rocznicy założenia Klubu Kolarskiego 24h życzę naszym sympatykom i kibicom aby trzymali mocno kciuki za powodzenie mojej misji jaką jest rozwój kolarstwa w okolicy Ostrołęki. Możliwe, że misja moja zmienia w obecnych czasach i realiach znaczenie, i zostanie tylko misją o utrzymanie kilku "starych grzybów", którzy będą brali udział w wyścigach kolarskich jako mastersi?
Chciałbym się mylić!
Członkom Klubu życzę wytrwałości w dążeniu do postawionych celów i mocnej nogi w sezonie 2020!

Zakład dla młodzieży pozostaje aktualny!

Prezes Klubu Kolarskiego 24h
Marek Karczewski

Forum
  • Forum
KURPIE MTB - ZAPISY
  • KurpieMTB
Reklama
  • KurpieMTB
  • Historia
  • WSC
  • YouTube
Sponsorzy
Partnerzy
Polecamy
  • Linki
Media