Menu główne
kalendarz
Władze
Członkostwo
Drużyna
Imprezy
Publikacje
Podia

Bardzo celnie ujęte...

KAJAM SIĘ, SYPIĄC POPIOŁEM GŁOWĘ I WDZIEWAJĄC WŁOSIENNICĘ, CZYLI OFICJALNE PRZEPROSINY

130353-Nieopodal-gdanskiego-dworca-glown

LATA TEMU ANDRZEJ LEPPER ZASŁYNĄŁ ZAMIESZCZENIEM W PRASIE NAKAZANEGO PRZEZ SĄD OGŁOSZENIA, W KTÓRYM MIAŁ WYRAZIĆ W OKREŚLONEJ FORMIE PRZEPROSINY WZGLĘDEM ADWERSARZA POLITYCZNEGO JANUSZA TOMASZEWSKIEGO. MIAŁ PRZEPROSIĆ GO NA ŁAMACH ZA NAZWANIE GO „BANDYTĄ Z ŁODZI”. I PRZEPROSIŁ – W BRZMIENIU „PRZEPRASZAM TOMASZEWSKIEGO I OŚWIADCZAM, ŻE NIE JEST BANDYTĄ Z ŁODZI, ALE ZE ZGIERZA” (OCZYWIŚCIE „ZE ZGIERZA” NAPISANE ZNACZNIE MNIEJSZĄ CZCIONKĄ).

Ja zaś kajam się, nie czekając na wyrok sądu. Przeproszę, zanim dosięgnie mnie surowa ręka sprawiedliwości.
Niniejszym więc przepraszam dwie panie, idące z psem ścieżką rowerową, za to, że ośmieliłem się rzeczoną ścieżką rowerową jechać rowerem. Nawrzeszczały na mnie. Słusznie, bo kto to słyszał, by rowerem drzeć po ścieżce rowerowej. Po dogłębnym przemyśleniu – skandal.
Na pohybel mi także to, że ośmieliłem się jechać … SZYBKO, czyli jakieś ślimacze 28 km/h, co zaburzyło mir tych pań, na skutek czego jedna, zakrzyknąwszy „gdzie (przerywnik) jeździsz (inny przerywnik)”, zgubiła papierosa. Pies też się zestresował, kuląc się pod własnym ogonem. Wizyta u psiego psychoterapeuty murowana. Psu też się przyda.
Skandalicznym zachowaniem swoim zmierziłem je straszliwie, z tego tytułu też sam się biczuję.
Przyznaję się. Tak. To byłem ja.
Jechałem rowerem po ścieżce rowerowej.

Sądząc po zachowaniu pań, wyraźnie zdegustowanych moim niecnym występkiem, złamałem co najmniej kilka przepisów; za okoliczność łagodzącą proszę uznać pomroczność jasną.
Post factum sam nie potrafię powiedzieć, co ja robiłem na ścieżce rowerowej, na dodatek jadąc rowerem. Bo na zasadzie czerpania wiedzy z przykładów, na ścieżce należy: parkować samochody, jeździć wózkami i wyprowadzać pieski, chodzić gremialnie na spacery oraz jeździć rolkami. W poprzek ścieżki koniecznie.
Nie mam nic na swoją obronę; jechałem wieczorem ścieżką rowerową, ciągnąc za sobą łunę oświetlenia, zarazem przeszkadzając paniom w konwersacji o jakimś misiu.
A że każde pokolenie ma takiego Misia, na jakie zasłużyło, nie mam nic do dodania.
Dotychczas niekarany; wnoszę o wyrok w zawiasach.


Czy też tak macie?

08 kwietnia 2017r. Sławek Niciński z Otwocka wystartował w legendarnym wyścigu Paryż-Roubaix dla amatorów. Zapraszamy do śledzenia Jego bloga.

Wszystkie Sławka Nicińskiego opowieści kolarskie zawsze tu: http://parisroubaixchallenge.blog.pl/

Forum
  • Forum
KURPIE MTB - ZAPISY
  • KurpieMTB
Reklama
  • KurpieMTB
  • Historia
  • WSC
  • YouTube
Sponsorzy
  • Best-Office
  • Cuba-Libre
  • Gabriella
  • JBB
  • Darex
  • SERAFIN
Partnerzy
  • extreme
  • LASY PAŃSTWOWE
  • Mosir
Polecamy
  • Linki
  • adwokat
  • ERGO
  • ResMot
  • Pensjonat Wioletta
  • WiesMar
Media
  • eostroleka
  • moja-ostroleka
  • rozmaitosci
  • radioOKO
  • tygodnik