Menu główne
kalendarz
Władze
Członkostwo
Drużyna
Imprezy
Publikacje
Podia

Pięć lat istnienia Klubu Kolarskiego 24h !

1 lutego 2018 roku - Klub Kolarski 24h obchodzi swoje pięciolecie istnienia.


Kiedy to się zaczęło?


Tak pisałem w 2012 roku:

"Niedziela 14 października 2012 roku.

Tego dnia na wspaniałym spacerze rowerowym z przyjaciółmi podczas organizowanego rajdu rowerowego przez zaprzyjaźnione stowarzyszenie EKOMENA – Ostrołęka rozmawiano o wszystkim lecz tematem wiodącym były rowery i sprawy okołorowerowe. Schyłek sezonu kolarskiego 2012 zbliżał się wielkimi krokami a dla wielu kończył się z niemałymi sukcesami. Rozmowy nie miały końca, aż podczas chwili odpoczynku w pięknym odrestaurowanym dworku (obecnie Szkole Podstawowej) w Przystani na „słowo” Mariana, że jest to bezpieczne najedliśmy się dojrzałych owoców dzikiej róży, która okazała się jakimś afrodyzjakiem sportowym, i wyzwoliła u niektórych myśli budowy od podstaw nowej drużyny kolarskiej. Marian chyba specjalnie kazał jeść te przepyszne owoce posiadając jakąś tajemniczą wiedzę na ich temat. Maria, Ela, Agnieszka zwróciły się do faceta, którego sobie upatrzyły na ofiarę aby Go złożyć jako posłannika na niekończący się dystans kolarski jakim jest próba ciągnięcia tej niełatwej idei. Inni „dwukołowcy” wtórując kobitkom uznali, że to dobry pomysł, bo chcieliby na starość pomęczyć się jeszcze trochę na wspólnych wyścigach kolarskich. Przy ognisku zjedliśmy tłuste kiełbaski, zagryźliśmy gorącym bigosem i każdy rozjechał się do swoich rodzin aby przygotowywać się do snu zimowego...

Zima nadeszła, łańcuchy w rowerach pokryła rdza to oznaczało, że coś jest nie tak i z zimą i z łańcuchami w naszych ulubionych maszynach. Łańcuch musi „trybić” pomyślał Marek, którego kobitki prosiły o „zatrybienie”. Była jednak zima, długie smutne wieczory, ciemne ranki no i zbliżały się Święta. Wielu rowerzystów zapomniało o swoich rowerach a nawet o trzymaniu diety podczas tłustych dni.

Sylwester 2012/2013 – postanowienia noworoczne... to spacer Noworoczny z EKOMENĄ – Ostrołęka, a na spacerze znów to samo bla, bla, bla od Edyty, Jacka, Wojtka, Leszka i innych. Naciskany tym „ględzeniem” Marek postanawia oddzwonić do prawie wszystkich i porozmawiać o tym szalonym pomyśle z rajdu październikowego chodź nie jadł w ostatnim czasie cudownych owoców dzikiej róży. Jest „ciśnienie” od niektórych aby jednak robić to co daje nam satysfakcję oraz wiarę, że jesteśmy komuś potrzebni. Lokalni rowerzyści z okolic Ostrołęki i Łomży umawiają się na styczniowe, wieczorne, zimne spotkanie aby przy szklance gorącej herbaty zebrać myśli o cieplejszym okresie i zdjęciu z kołków naszych maszyn. Mowa jest krótka... „zakładamy Klub Kolarski” postanawia ponad dwudziestoosobowa grupa zapaleńców. Mówią, że będą ciężko trenować, nie spać aby przygotować właściwie sprzęt przed zawodami, ścigać się na wyścigach aby ostatkiem tchu wejść na pudło. Obiecają, że będą robić wszystko aby godnie reprezentować swoją drużynę... zobaczymy czy dotrzymają słowa.

20 stycznia 2013 roku 19 – tu założycieli (śmiałków) składa wniosek do Starostwa Powiatowego w Ostrołęce o rejestrację klubu w formie stowarzyszenia.


1 lutego 2013 roku w tutejszym urzędzie zostaje zarejestrowany w ewidencji klubów sportowych „Klub Kolarski 24h”.


Mamy nadzieję, że historia KK24h dopiero się zaczyna..."

IMG_0326.JPG

foto: Pijący_mleko - Legionowo 2013r.

Te kilka słów z przed kilku lat to tylko zapowiedź tego co miało się wydarzyć i co się wydarzyło w ostatnich pięciu latach działalności KK24h.


Najciekawsze chwile z naszej pięcioletniej działalności to oczywiście wspólne "rodzinne" wyjazdy na wyścigi. Rodzinne, bo wielu z nas oprócz rywalizacji pamięta również o swojej rodzinie i zabiera swoich najbliższych na zawody. Wielu członków rodzin posmakowało kolarstwa jako kibic i postanowiło również coś zmienić w swoim życiu próbując kariery zawodniczej. Jedni zostali inni stwierdzili, że to za trudny sport. Wspólne wyjazdy dały nam nowe pomysły i natchnienie do nowych projektów. Dzięki tym pomysłom zorganizowaliśmy wiele wyścigów kolarskich - górskich i szosowych w projekcie Kurpie MTB. Organizowaliśmy również zawody dla biegaczy pod nazwą "LeŚny BieG". Na imprezach organizowanych przez Klub zadowoliliśmy (mam taką nadzieję :) ) setki uczestników z różnych zakątków Polski.

Organizowane przez nas inne imprezy związane z rowerem i inną aktywnością sportową takie jak: Szkolne Rajdy Rowerowe, Spacery Leśne, spotkania z młodzieżą szkolną oraz Gale Kolarskie cieszyły się zawsze sporą popularnością.

Jednak naszą podstawową ideą było i jest uczestniczenie w kolarskich wyścigach i rywalizacja na szczeblu amatorskiego kolarstwa. W ciągu pięciu lat wystartowaliśmy w setkach wyścigów nie tylko w kraju. Osiągnęliśmy wiele sukcesów przede wszystkim w wyścigach MTB choć i na szosie również radziliśmy sobie dobrze. Zdobyliśmy Amatorskie Drużynowe Mistrzostwo Polski w kategorii junior. Staliśmy ponad 830 razy na podium w wyścigach cykli: Mazovia MTB, Poland Bike MTB, Maratony Kresowe MTB, Mazury MTB, Kurpie MTB, Legia MTB oraz wyścigach szosowych.

Wymyślony w 2016 roku przez naszego kolegę Pawła Niedbałę z Dąbrówki znany wszystkim szosowcom w okolicy "WSC" zdobył tak ogromną popularność, że wielu szosowców przyjeżdża w czwartki o 18:00 aż z Ciechanowa, Makowa Mazowieckiego, Przasnysza i Łomży. WSC to Wiejski Szosowy Czwartek - treningowy wyścig lub odwrotnie :) odbywający się zawsze na rundzie Kurpiewskie, Szafarczyska, Dąbrówka. Dzięki tej inicjatywie wielu ostrołęckich zapaleńców zakupiło sobie rowery szosowe, które miały służyć tylko do okazjonalnych przejażdżek, a po treningach WSC kilku z nich postanowiło pozostać na stałe w kolarstwie - to cieszy.

Przez klub przewinęło się wielu młodych, zdolnych kolarzy, którzy mieli szansę na rozwinięcie skrzydeł ale nie wszyscy z Nich wykorzystali swoją szansę, swój talent i nasze zaangażowanie co należy uznać jednak za naszą klubową porażkę. Nie potrafiliśmy Ich zatrzymać i przekonać, że sport kolarski daje dużo nauki o systematyczności i zorganizowaniu człowieka w różnych życiowych sytuacjach. W pięcioletnim okresie istnienia Klubu Kolarskiego 24h, kolarstwa posmakowało 83 członków klubu, a niektórzy z Nich zamienili rower na motor, siłownię czy bieganie. Obecnie w klubie jest 50-ciu kolarzy, którzy nadal kochają tę dyscyplinę i mają wielkie plany oraz ambicje na nowy sezon 2018.

Należy również wspomnieć o członkach klubu zaangażowanych bez reszty w działalność klubu choć kilku z Nich nie ściga się z nami na zawodach. Są z nami tak wspaniali ludzie, którzy pracują społecznie i każdą wolną chwilę poświęcają dla rozwoju i trwania kolarstwa. Podczas przygotowań do organizowanych przez nas zawodów dają z siebie wszystko aby nasi goście czuli się na Kurpiach szanowani i mile widziani.

Wracając jeszcze na krótko do rywalizacji. Wyścigi odbywają się zazwyczaj w oddalonych o setki kilometrów miejscowościach. Gdyby nie znakomite serca naszych sponsorów od transportu to zapewne start w wielu z nich okazał by się niemożliwy. Było z nami w tym okresie również wielu świetnych sponsorów wspomagających organizowane przez nas imprezy oraz naszą działalność statutową. Każdy z nich wspomagał Nas jak najlepiej mógł, jedni dłużej inni krócej ale zawsze było to dla nas wielką pomocą za co serdecznie dziękujemy.

Korzystając z okazji zapowiedzi tego co będzie się działo w tym roku, to plany organizacji X jubileuszowej Jazdy Indywidualnej Na Czas. Projekt powstał wcześniej niż nasz klub ale od pierwszej edycji rozgrywanej w Czarnowcu a później w Rzekuniu prawie z tą samą ekipą organizuję z dużym powodzeniem tę szosową „czasówkę”. Padło już wiele rekordów frekwencji i „życiówek”. Na jubileuszową czasówkę w Rzekuniu zaprosiłem gwiazdę kolarstwa, która swoją kolarską karierę zakończyła w 2012 roku. Dariusz Baranowski to dziewięciokrotny Mistrz Polski w różnych konkurencjach kolarskich, trzykrotny zwycięzca Tour de Pologne (w 1991, 1992 i 1993), 12-ty zawodnik Tour de France w 1998 roku oraz 9 zawodnik igrzysk Olimpijskich (Atlanta 1996r.) w Jeździe Indywidualnej Na czas – to tylko wybrane z wielu sukcesów Naszej Gwiazdy. Obecnie Pan Darek komentuje w Eurosporcie wspólnie z Tomaszem Jarońskim największe światowe imprezy kolarskie ale wrócił również do swojej ukochanej dyscypliny i zapewne pokaże jak masters potrafi „iść w trupa”. Myślę, że przyjazd Pana Darka mocno ubarwi naszą „czasówkę” i wielu zawodników z różnych zakątków kraju będzie chciało wystartować w Rzekuniu 15 sierpnia 2018r. Ramię w ramię z naszym Mistrzem.


Z tego miejsca przy małym jubileuszu chciałbym gorąco podziękować za wspólne kontynuowanie ostrołęckich tradycji kolarskich z przed wielu lat.

Składam gorące podziękowania naszym sponsorom: Gabriella Travell, Darex, JBB i wielu innym, o których na bieżąco piszemy na naszej stronie www.

Składam gorące podziękowania wszystkim klubowiczom, którzy włożyli swoje serce w rozwój kolarstwa.

Dziękuję również lokalnym mediom piszącym o naszym klubie i naszych osiągnięciach setki informacji: Moja-Ostroleka.pl, eOstroleka.pl, infoOstroleka.pl, rozmaitosci.com, radioOko.pl, to.com.pl i inne dostarczyły naszym fanom najświeższych informacji kolarskich umożliwiając śledzenie naszych poczynań.

Dziękuję samorządom za wspieranie naszych imprez oraz umożliwienia realizacji dyscypliny: Miasto Ostrołęka, Powiat ostrołęcki, gmina Olszewo-Borki, gmina Rzekuń, gmina Lelis i gmina Łyse.

Dziękuję Pijącemu_mleko za trzymanie "ręki na pulsie" przy kolejnym pomyśle jaki zrodził się w mojej głowie w 2016 roku. Historia Kolarstwa Ostrołęckiego to kolejny projekt, który wciąż zdobywa nowe perełki z przeszłości naszej dyscypliny uprawianej również w przeszłości, w naszym regionie. Niezmiernie wielką pomoc przy zbieraniu pamiątek daje nam Pan Janusz Łępicki, który wie chyba wszystko o kolarstwie i za to należą się Jemu wielkie podziękowania.

Dziękuję wszystkim członkom Zarządu Klubu i Komisji Rewizyjnej za znakomite wypełnianie swoich obowiązków podczas trudnej społecznej pracy.

Dziękuję wszystkim za zaufanie i powierzenie mi tej wymagającej misji jaką jest kierowanie klubem.

Życzę wielu sukcesów kolarskich obecnym i nowo wstępującym członkom klubu przy tworzeniu kolejnych kart historii kolarstwa ostrołęckiego.


Dziękuję wszystkim ludziom dobrej woli pozostając z nadzieją na przynajmniej kolejne 5 lat tak wspaniałej sportowej atmosfery w Klubie Kolarskim 24h.


Marek Karczewski

Czarnowiec, 1.02.2018r.

Forum
  • Forum
KURPIE MTB - ZAPISY
  • KurpieMTB
Reklama
  • KurpieMTB
  • Historia
  • WSC
  • YouTube
Sponsorzy
  • Best-Office
  • Cuba-Libre
  • Gabriella
  • JBB
  • Darex
  • SERAFIN
Partnerzy
  • extreme
  • LASY PAŃSTWOWE
  • Mosir
Polecamy
  • Linki
  • adwokat
  • ERGO
  • ResMot
  • Pensjonat Wioletta
  • WiesMar
Media
  • eostroleka
  • moja-ostroleka
  • rozmaitosci
  • radioOKO
  • tygodnik