Menu główne
kalendarz
Władze
Członkostwo
Drużyna
Imprezy
Publikacje
Podia

Bike Adventure w Szklarskiej Porębie z udziałem KK24h

Dwa pierwsze dni góry Izerskie dwa kolejne Karkonosze. Czyli Bike Adventure MTB.
Oto relacja Zenona Malinowskiego, zawodnika Klubu Kolarskiego 24h z czterech dni ścigania w górach.
29.06-2.07-SzklarskaPoreba_BA(1).jpg
"Pierwszy dzień to jazda na euforii i adrenalinie. Omijam pierwsze dwa bufety bo świetnie się czuje i mam dużą frajdę z jazdy. To jest początek złego! Na czterdziestym kilometrze zaczyna się „Katorga” prawie dwa kilometry sztywnego podjazdu ze średnim nachyleniem 14% . W połowie „bomba” !. Nie da się przejechać 73 km i 2085 m w pionie na euforii.

Drugi dzień, niedziela. Szybkie zjazdy i ostre zjazdy ! na tym korzenistym blokuje mi się przerzutka. W trakcie zjazdu jest nie potrzebna ale potem jest prosto i z góry. Po 7-10 min ogarniam temat i jadę dalej. Na trzydziestym trzecim kilometrze myślę że jest 39 kilometr ale to garmin pokazuje temperaturę.

Trzeci dzień , coraz więcej zabawy na zjazdach. W połowie trasy single track całe 8,5 km. Jak głosi lokalna legenda, sypane przez Maję Włoszczowską. Zabawa jest ale i zmęczenie też. Na dziesięć kilometrów przed metą jadę z dwoma kumplami, jedziemy ostro i śmiało. Wyszedłem na prowadzenie bo Dawid zaliczył glebę. Jest technicznie, koło uskakuje na mokrej skale i uderza w następną. Słyszę syk rozszczelniającego się koła ….no i co ? gleba ?...nie kamienie . Szlify i urwana manetka od przedniej przerzutki. Zakładam dętkę, pompuje, pożyczonymi tretytkami łapię manetkę i gonię na metę ze sporą stratą.

Dzień czwarty zaczyna się po południu dnia trzeciego. Muszę ogarnąć jakoś sprzęt aby jechać dalej. Okaże się że co piąta osoba nie ukończy tej edycji Bike Adventure. Przy pomocy kolegów z Ełku ( dzięki Panowie, dzięki Sławek) jakoś coś tam poskładałem i wiem że wystartuje do ostatniego etapu. Bez przedniej przerzutki i jedną tarczą 24. zęby. Jadę już bardziej rozważnie i spokojnie bo i nie mam czym dokręcić . Ale to wyszło na zdrowie bo wczoraj było 8,5 km single tracków to dzisiaj jest ich 18 km i zdecydowanie trudniejszych w niektórych momentach zajeb…cie trudnych. Na stracie mówił o tym spiker ale mu nie wierzyłem.

Jak widać na załączonym obrazku do mety przyjeżdżam uśmiechnięty . Bo to jest fajna etapówka!"


Wyniki:
MALINOWSKI ZENON, 1956 (M6), KK24h, I etap - 05:34:28, II etap - 04:30:17, III etap - 05:01:40, IV etap - 04:22:56, GENERALKA - 19:29:21, 5 miejsce w kat. M6

GRATULUJEMY ukończenia najtrudniejszego, amatorskiego wyścigu MTB w Polsce! 29 czerwca - 2 lipca 2019.

foto: bike adventure

Forum
  • Forum
KURPIE MTB - ZAPISY
  • KurpieMTB
Reklama
  • KurpieMTB
  • Historia
  • WSC
  • YouTube
Sponsorzy
Partnerzy
Polecamy
  • Linki
Media